Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2012

Co Antoś dostał od Mikołaja? ;)


Dziewczyny z Klubu Twórczych Mam zorganizowały na swoim blogu wspaniałą wymiankę. Tym razem nie dla nas ale dla naszych dzieci.

Moją wymiankową parą była fantastyczna dziewczyna Diana, która głownie tworzy biżuterię ale także szyje i robi kartki.
Z okazji Mikołajkowej Wymianka dla Dzieciaczków przygotowałam świetną paczkę dla mojego Antosia. A o to jej zawartość:

Ręcznie szyta tildowa zabawka, grzechotka, piłeczki i gryzaczek oraz czapeczka z daszkiem i świąteczną ozdobą :)


Pan Królik we własnej osobie! Fajne ma spodenki, co?? ;)


A tutaj szczęśliwy Antek macha tak szybko grzechotką, że musiałam chyba z 10 razy powtarzać ujęcie zanim ją złapałam :)


Mmmm.. piłeczka! Mniam! :)


a oto mój model w czapce! Śmiechowa! :P


Mikołaj był bardzo miły i nie zapomniał też o mnie :D
Dostałam naszyjnik koralikowy - zobaczcie jaki piękny!



Przepraszam za jakość zdjęć ale przy tym świetle jakie teraz mamy to masakra.. wiecie o tym pewnie doskonale..

Diano, dziękuję Ci serdecznie jeszcze raz w imieniu Antosia. Jestem przekonana, że prezenty bardzo mu się spodobały. Zwłaszcza Pan Królik, który ma idealne uszy do ciumkania! Antek w tajemnicy powiedział mi, że pycha! ;)

Ja natomiast przygotowałam paczuszkę mikołajkową dla córeczki Diany Alicji. :)
Miałam ogromną frajdę robiąc tę niespodziankę, ponieważ dla dziewczynek można zrobić tyle fajnych rzeczy. O wiele więcej niż dla chłopców.

Już pokazywałam zajawkę... teraz mogę pokazać całość :)

Uszyłam fartuszek - pewnie trochę za duży ale w końcu Ala rośnie więc starczy na dłużej ;)

Tak sobie wisiał w kuchni po uszyciu :D




Pewnie Diana pokaże nam fartuszek na swojej modelce więc zajrzyjcie do niej kooniecznie! :)

Uszyłam też opaskę na głowę dla Ali o taką:


Mam nadzieję, że małej Ali prezenty się spodobały a w swoim nowym fartuszku będzie dzielnie pomagać mamie w kuchni ;)

Pozdrawiam serdecznie, Kasia :)

wtorek, 5 czerwca 2012

Poszewki dekoracyjne na jaśki - zapraszam! :)


Na wstępie chciałabym podziękować za cudowne komentarze, które znalazłam pod ostatnim postem. Sprawiły mi one wielką radość. Chciałabym co dzień dzielić się z Wami tak radosnymi wieściami jak ostatnio :)

Antoś grzecznie śpi więc ja mam czas dla siebie :D Postanowiłam dokończyć kilka rzeczy, które rozpoczęłam szyć już jakiś czas temu i na pierwszy ogień poszły poszewki na poduszki.

Wymiary 40x40cm, 100% recykling!
Poza bawełnianą koronką oczywiście ;)







Gdyby ktoś miał ochotę na takie poszeweczki proszę o komentarz i email. Sprzedam komplet za 30zł + przesyłka 7zł







Różowy komplet jest uszyty częściowo z nowej bawełny a częściowo z materiałów z recyklingu. Obydwie poszewki mieszczę jaśki 40x40cm (różowo biała poszewka jest niższa)

Dla chętnych komplet za 33zł + 7 zł przesylka.
Pojedynczo 20zł za szt. + przesyłka.

Wydaje mi się, że ceny nie są wygórowane dlatego zapraszam serdecznie do zakupu. Chwilowo mam przestój w pracy projektowo ogrodowej więc muszę się jakoś ratować ;)

Pozdrawiam cieplutko,
Kasia.

piątek, 18 maja 2012

Kołderka dla Antka - szyje się.. ;)


Jakiś czas temu pokazywałam materiał w małpki, który udało mi się kupić w sklepie http://www.craftoholicmom.com/.

W planach była poszewka na kołderkę i poduszeczkę dla mojego synka. Miała być jasna jedynie z wstawką z małpek - niestety kupno białej bawełny podobnej jakości jak tkaniny Roberta Kaufmana graniczy w Polsce z cudem.. (wiem bo kupiłam kilka przez internet i żadna się nie nadawała - jakość i gęstość splotu tragiczna..) :/

W międzyczasie starałam się po trochu dokupywać różne kolorowe tkaniny, które nadawałyby się do połączenia z małpkami. W ten sposób powstała kolejna koncepcja, uszycia patchworkowej kołderki z cienką fizeliną w środku i podszytej mięciutkim polarkiem Minky.

Czas upływał, a ja nie mogłam się zdecydować na to jak połączyć te wszystkie tkaniny w całość..
I tak na dwa dni przed porodem - dziś! (w niedzielę jadę do szpitala na indukcję) zabrałam się za szycie.. :)

Mam już wierzch i muszę się pochwalić! :D




W środeczku - żeby nie było, że kupiłam albo coś.. ;)


I jeszcze jedno zbliżenie :)


Tak się cieszę, że się odważyłam! :D

Kiedyś już próbowałam szycia patchworkowych poduszek ale nie szło mi zbyt dobrze a zwłaszcza równo więc zrezygnowałam... ale chyba dzisiaj przekonałam się, że jednak warto próbować i nie zniechęcać się zbyt szybko :)

Resztę dokończę już po rozpakowaniu - jak to ostatnio skomentowała Diana :)

Dziewczyny trzymajcie za nas kciuki, bo strasznie się boję i żeby wszytko było dobrze.

A teraz to idę już odpoczywać i czekać jak kura na grzędzie ;)

Pozdrawiam Was weekendowo i słonecznie,

Kasia :)

czwartek, 26 kwietnia 2012

Torby się szyją :)


Nareszcie jestem prawie na bieżąco z wymiankami, prezentami, wysyłkami i lataniem na pocztę..
Teraz została mi już tylko jedna organizowana przez pandzioszkę ale ta kończy się dopiero 15 czerwca więc mam jeszcze sporo czasu..

Dzisiaj natomiast skończyłam szyć prezent specjalny dla pewnej blogowej koleżanki - nie powiem, której ponieważ paczka dojdzie najwcześniej jutro.. :)

Nie mogę jednak już wytrzymać i chciałabym pochwalić się tym co udało mi się zrobić.

Niby nic takiego, ponieważ to tylko eco torba, ale wreszcie udało mi się uszyć ją od początku do końca tak jak chciałam.
Przede wszystkim RÓWNO!!! :D

W tym tygodniu to już czwarta torba! Chyba już załapałam co i jak... ;)

Kurcze, nieskromnie powiem, że rozpiera mnie duma ;)







Torba uszyta jest z elanobawełny oraz bawełny. Kwiatki wykonane są z tego samego materiału co podszewka.

Ostatnio zakochałam się w robieniu kwiatków kanzashi - może dlatego, że podczas ich robienia mogę leżeć.. ;) Poza tym robi się je dość prosto i szybko.. no i cudnie wyglądają :)
W tym tygodniu powstała ich dość sporo ilość ale niestety nie zdążyłam porobić im zdjęć - a już wyruszyły w świat.

JESZCZE OGŁOSZENIE PARAFIALNE ;)

W poniedziałek kończy się moja wymianka a 1.05. nastąpi jej podsumowanie. Już dziś zapraszam we wtorek do oglądania galerii prezentów jakie przygotowały wzajemnie dla siebie uczestniczki.

Chciałabym też ogłosić, że z tej okazji będzie zorganizowany mały konkurs z nagrodami :)

Dziękuję serdecznie za wszystkie odwiedziny i pozostawione komentarze. Dzięki Wam nabieram wiary we własne siły i chce mi się cokolwiek robić! :)

Tak pięknie dzisiaj, że chyba pójdę na spacer kupić sobie jabłuszka :)

Pozdrawiam i życzę cudownego dnia!
Kasia

środa, 28 marca 2012

Wiosenne dekoracje


Szukałam ostatnio inspiracji wielkanocnych i chciabym Wam to pokazać.. Moim zdaniem piękne aranżacje..




Zdjęcia pochodzą ze TEJ str. i TEJ i jeszcze z innych ale zgubiłam.. ;/

A u mnie również wiosennie.. ostatnio powstały trzy kolorowe ptaszki, które niebawem wyfruną w daleką podróż :)





Zdjęcia nieszczególne bo jakoś nie mam weny do pstrykania.. leń mnie dopadł. Poza tym nie jestem do końca zadowolona z moich umiejętności przyszywania skrzydełek do tułowia - szycie ręczne to moja pięta achillesowa...
Ale trenuję dzielnie! ;) Może ktoś mi powie jak takie rzeczy przyszywać?? Na okrętkę czy jak??

Ponadto zachęcam jeszcze do zapisywania się do mojej zabawy wymiankowej. Zostały jeszcze 4 dni z dzisiejszym. Wiem, że są Święta ale czasu też jest sporo na przygotowanie niespodzianki dlatego zapraszam - może jeszcze znajdzie się ktoś chętny..? :)
WYMIANKA Z MOTYWEM KWITNĄCEJ WIŚNI - ZAPISY POD TYM LINKIEM

Pozdrawiam i wracam do szycia fartuszka, który pokażę niebawem :)

wtorek, 21 lutego 2012

Remont, Zielona Wymianka i Napad na SH :)


Ostatnio nie mam za bardzo warunków do szycia ani kartkowania, ponieważ mój mąż wpadł w poprzedni weekend na pomysł, że zrobi remont pokoju.. W końcu trzeba zrobić porządek na przyjście malucha.

Miało być szybko bo tylko skręcić meble, tylko pomalować jedną ścianę i położyć nową wykładzinę.. i w tan magiczny sposób wszystkie moje rzeczy wylądowały w kartonach i nawet nie wiem gdzie co mam.. ech.
Chyba umrę z nudów.. Sprzątać jeszcze nie ma co, bo wszytko rozgrzebane.. Piec ciastek też nie mogę bo moja waga już oscyluje w górnych granicach tego co wolno mi przytyć będąc w ciąży.. ogólnie mam przymusowy przestój :(

Dobrze, że chociaż mam internet - przynajmniej mogę poodwiedzać Wasze blogi i zgromadzić w głowie masę inspiracji.

Z nudy i braku możliwości robienia czegokolwiek pomyślałam, że jedyną rzeczą która może mnie w tej chwili usatysfakcjonować są zakupy! :D Chyba każda z nas to uwielbia..?
Nie mogąc w tej chwili pozwolić sobie na jakieś szaleństwa zakupowe z powodu remontu, który pochłania sporą część domowego budżetu napadłam na second hand.

Oczywiście moim głównym celem były szmatki :D Miałam nadzieję, że znajdę coś w odcieniach zieleni co może przydać mi się do wymianki, o której później ale jak zwykle wróciłam z kwiatkowymi i landrynkowo słodkimi materiałami.

Pochwalę się tym co udało mi się zdobyć! :D

Przeurocza zasłonka projektantki Laury Ashley!!! Pewnie znacie jej nazwisko i styl, który charakteryzuje romantyzmem, subtelnością i kwiecistymi wzorami typowymi dla rustykalnej XIX wiecznej Anglii. Więcej informacji na ten temat można znaleźć TU
Oprócz tego pod tym samym nazwiskiem znajdziemy kolekcję pięknych kartek do scrapbookingu oraz stempelków :D

Tym razem Laura Ashley w wersji sweet baby girl :)





Tak prezentuje się w całość w remontowej scenerii :)


Zasłonka nie jest w idealnym stanie, ponieważ ma przebarwienia jakby była wybielana ale nie są to drastyczne odbarwienia. Żałuję tylko, że była tylko jedna, podarowałabym ją chrześnicy... :/

Kolejną zdobyczą jest równie słodka poszewka w kropki, paski, kwiatki, kratki itd.. firmy Primark home. To już nie jest 100% bawełna ale w dotyku bardzo ją przypomina i na dodatek jest w idealnym stanie! Nie miałam siły jej prasować zbyt dokładnie więc wybaczcie mi zdjęcia takiego gnieciucha ;)





Wydaje mi się, że to udane zakupy zaledwie za 30zł...

Dziewczyny co sądzicie o kupowaniu materiałów w SH?
Wiem, że niektórzy się brzydzą i kupują tylko nowe. Jednak niezaprzeczalną zaletą takich zakupów jest niska cena.. i do tego świetna jakość niektórych tkanin - zwłaszcza tych angielskich.
Ja osobiście nie mam z tym żadnego problemu. Po prostu piorę je i prasuję w jak najwyższej temperaturze a potem szyję.

Nie mogłam się też powstrzymać przy ciuszkach dla dzieci... Większość to same firmówki, niektóre nawet z papierowymi metkami a cena również bardzo okazyjna!
I tak na secondhand'owej wadze wylądowały jeszcze jeansowe ogrodniczki NEXTa i czadowa bluza z kapturem - Adams baby :)
Za ten komplecik również zapłaciłam 30zł.






Zapisałam się również na Zieloną Wymiankę u Majaleny. Cieszę się bardzo bo to będzie moja pierwsza tego typu zabawa.


Moją wymiankową parą jest AgKe, która szyje a oprócz tego tworzy cuda ozdobione metodą decoupage, które można zobaczyć TU

Może mój mąż weźmie się w garść i zrobi wszytko do niedzieli, żebym mogła wyżyć się twórczo..
A jak już się dorwę do pracy to mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś ciekawego :)

Mam też nadzieję, że Was nie zanudziłam tym przydługim postem...

Pozdrawiam i życzę aby ten tydzień upłynął Wam jak najmilej :)
Dziękuję również za wszystkie kochane wpisy pod postami i witam serdecznie nowe obserwatorki! Rozgośćcie się i czujcie jak u siebie,

Kasia :)

wtorek, 7 lutego 2012

Kolejny fartuszek dla dziewczynki :)


Chyba zauroczyłam się szyciem fartuszków dziewczęcych. To strasznie wdzięczny temat. Szyje się dosyć łatwo a daje tyle przyjemności jak mało co. Jeszcze nie miałam kiedy podarować poprzedniego fartuszka chrześnicy ale wiem, że już nie może się doczekać :) Jak tylko będę miała okazję zamieszczę zdjęcia fartuszka na modelce.

A teraz chwalę się moim kolejnym fartuszkiem :)





Jeśli ktoś miałby ochotę na taki fartuszek dla małej damy zapraszam do kontaktu mailowego :)

Oprócz tego cały czas zastanawiam się, że skoro będę miała synka to chyba powinnam zająć się szyciem jakiś rzeczy dla niego a nie dziewczyńskimi fatałaszkami.
Wymyśliłam, że spróbuję uszyć pościel dla mojego malucha. Już kupiłam odpowiedni materiał w małpki na wstawki ale resztę chciałabym uszyć z białej bawełny - tylko nie bardzo wiem gdzie taką kupić.
Chciałabym, żeby była w miarę cienka ale nie prześwitująca no i jeszcze niedroga, ponieważ z małpkami już wystarczająco zaszalałam. Czy wiecie może gdzie taką nabyć? Przeglądałam oferty sklepów internetowych ale jakoś nic takiego nie rzuciło mi się w oczy - większość tkanin jest wielokolorowych i wzorzystych.

A tutaj tkanina w małpki, którą kupiłam - naprawdę śliczna! Bardzo delikatna, 100% bawełna.


Zdjęcie pochodzi z aukcji Allegro wystawionej przez http://www.craftoholicmom.com/ - swoją drogą bardzo fajny blog, można tu znaleźć sporo inspiracji.

Chciałabym również przypomnieć o moim candy, które nadal trwa:
http://projektowniaogrodowa.blogspot.com/2012/01/zapraszam-do-udziau-w-candy.html

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze zostawione pod ostatnim postem :)

Na koniec jeszcze faworki które wczoraj smażyłam :) Wiem jestem obżartuchem ale w końcu mamy karnawał! ;)




Faworki wg. przepisu mojej babci :)

- 0,5kg mąki
- 30g masła
- 6 żółtek
- 400g śmietany 22%
- łyżka spirytusu
- szczypta soli
- 3 kostki smalcu do smażenia
- cukier puder i cukier waniliowy do posypania

Po zagnieceniu ciasta należy rozwałkowywać je jak najcieniej - wtedy wychodzą najsmaczniejsze - to już sama wypraktykowałam ;)
Potem kroimy prostokąty i przecinamy po środku(najładniej wyglądają cięte radełkiem, wtedy powstaje falbanka - ja niestety nie posiadam, cięłam nożem)
Następnie przekładamy tak żeby powstał odpowiedni kształt - nie wiem jak to wytłumaczyć ale i tak pewnie wszyscy wiedzą o co chodzi...
Smażymy na bardzo rozgrzanym smalcu do lekkiego zarumienienia. Trzeba uważać, żeby nie spalić bo smażą się błyskawicznie.

Życzę smacznego wszystkim, którzy się skuszą :)